Transport w Maroku

Transport w Maroku

914
Kolej w Maroku

Kolej

Kolej państwowa Maroka łączy wszystkie większe miasta w kraju (Rabat, Casablankę, Fez, Menes, Marrakesz i inne). Podróżowanie koleją marokańską jest zupełnie komfortowe i stosunkowo tanie. Pociągi pospieszne kursujące na długich trasach z reguły wyposażone są w klimatyzację i mają w swoim składzie restaurację, bar albo niewielki bufet. Przykładowo: bilet drugiej klasy na pociąg pospieszny jadący z Casablanki do Marrakeszu kupicie za 8 dolarów, podróż zajmie 3,5 godziny. Bilet pierwszej klasy kosztuje odpowiednio o 20% więcej.

Można także podróżować pociągami osobowymi, którymi jeździ większość zwykłych Marokańczyków. Pozwoli wam to zaoszczędzić na bilecie od 20%.

Autobusy i busy

Autobusy są najbardziej popularnym i najbardziej uniwersalnym rodzajem wewnątrzkrajowego transportu w Maroku. Istnieją bilety pierwszej i drugiej klasy, jednak niczym się nie różnią. Przejazd nie kosztuje wiele, średnio od 3 do 7 dolarów, w zależności od odległości. Popularność tego rodzaju transportu w Maroku ma także swoje złe strony – niekiedy nie jest łatwo kupić bilet na autobus. Generalnie autobusy jeżdżą w Maroku przepełnione, dlatego zatrzymywanie autobusu na trasie w zasadzie mija się z celem – i tak się nie zatrzyma. Bilet kupuje się w kasie dworca autobusowego. Jeśli nie ma kasy, bilet można kupić u kierowcy.

Na ogół autobusy mają klimatyzację. Główna kompania zajmująca się przewozami autobusowymi w Maroku nazywa się CTM LN. Bądźcie przygotowani na długie postoje w zaludnionych miejscach (co zresztą dla myślącego podróżnika jest raczej zaletą, a nie wadą).

Autobusy miejskie to także bardzo wygodny środek transportu, jednak kursują one dość rzadko (raz na pół godziny – to całkowicie normalny jak na tamte warunki czas oczekiwania).

Innym rodzajem miejskiego transportu są tak zwane małe taksówki. Są to niewielkie samochody osobowe mogące pomieścić nie więcej niż trzech pasażerów. Od zwyczajnych samochodów można je odróżnić po charakterystycznym kolorze (niebieskim w Rabacie, czerwonym w Casablance), a także specjalnym proporczyku i nieodzownym bagażniku na dachu. Przejazd małą taksówką nie jest drogi – bez targowania się kierowca będzie żądał około jednego dolara za kilometr. Targujcie się koniecznie – samochody te nie mają taksometrów. Na drodze kierowca może zabierać innych pasażerów – to tutaj normalne.

Pośrednie miejsce między autobusami i maleńkimi taksówkami zajmują tzw. większe taksówki (odpowiedniki naszych busów) przeznaczone dla tras międzymiastowych i podmiejskich. W samochodach tych mieści się sześciu pasażerów; wyruszają w trasę dopiero po zapełnieniu wszystkich wolnych miejsc. Cenę przejazdu uzgadnia się wcześniej i uiszcza, zbierając pieniądze od wszystkich pasażerów.

Wynajem samochodu w Maroku

Do wynajęcia samochodu konieczne jest posiadanie dwóch rzeczy: międzynarodowego prawa jazdy i karty kredytowej z dostateczną ilością środków.

Wynajem samochodu jest przyjemnością nie nazbyt tanią, ale też nie drogą. Samochód średniej klasy będzie was kosztował około 50 dolarów za dzień. W dużych ośrodkach turystycznych o wynajmem samochodu lepiej zatroszczyć się zawczasu, może bowiem zabraknąć wolnych samochodów.

Koniecznie bardzo starannie obejrzyjcie samochód pod kątem jakiś ukrytych usterek. Jeśli nie zostaną wskazane przy wynajmie, będziecie musieli płacić za nie ze swojej kieszeni. Należy także zainteresować się, czy cena zawiera podatek (19%) i ubezpieczenie. Umowa wynajmu powinna zostać sporządzona w dwóch językach – angielskim i francuskim. Na koniec powtórzmy standardową radę: uważnie przeczytajcie umowę przed jej podpisaniem.

Jeżdżenie w Maroku jest rzeczą dość zabawną. Po drogach spacerują tłumy beztroskich pieszych, co chwilę natykamy się tu na zuchwałych rowerzystów, motocyklistów, a także na podążające drogą pociągowe bydło. Kierowcy wyjątkowo często naciskają na klakson, usiłując zwrócić na siebie uwagę. Mamy tu zresztą do czynienia także z ostentacyjną uprzejmością – na dowolnym pustynnym rozwidleniu dróg dwóch kierowców może przez pół godziny ustępować sobie pierwszeństwa i stanowczo odmawiać przejechania. Co prawda, w miastach, szczególnie w starych dzielnicach z ich niewiarygodnie wąskimi ulicami uprzejmość jest praktykowana zdecydowanie rzadziej – tutaj wszyscy są egoistami.

Po Maroku lepiej nie jeździć nocą. Drogi są tam słabo oświetlone, tymczasem brak świateł w samochodach nie jest tutaj rzadkością.

Na autostradach maksymalna dozwolona prędkość wynosi 120 km/h, na pozostałych drogach – 100 km/h, w miejscach zabudowanych – od 40 do 60 km/h. Tablice informacyjne są dwujęzyczne – arabskie i francuskie. Należy bezwzględnie używać pasów bezpieczeństwa.

PODZIEL SIĘ