Rady dla turystów wybierających się do Maroka

Rady dla turystów wybierających się do Maroka

1071
Rady dla turystów

Królestwo Maroka leży w najdalej wysuniętej na północny zachód części kontynentu afrykańskiego i oddalone jest od Europy jedynie 14-44 kilometrową Cieśniną Gibraltarską. Inna nazwa państwa to Maghreb.

Nie wymieniajcie pieniędzy na ulicach – z pewnością zostaniecie oszukani. Starajcie się zawsze mieć przy sobie drobne, inaczej możecie mieć kłopoty przy zakupie rozmaitych drobiazgów. Marokańscy sprzedawcy bardzo lubią udawać, że nie mają reszty. Poza tym sam fakt posiadania dużych nominałów u kupującego działa jak swoista czerwona płachta na byka, prowokując sprzedawcę do zawyżania ceny. Jeśli zamachacie grubszą gotówką, będzie się wam o wiele trudniej targować (jedynym miejscem, gdzie targowanie się nie wchodzi w rachubę, są supermarkety działające na zachodnią modłę).

Jeśli ktoś będzie próbował wcisnąć wam tak zwaną „dirhemę berberyjską”, możecie być pewni, że macie do czynienia z oszustem – waluta o takiej nazwie w przyrodzie nie występuje.

W Maroku jest bardzo dużo kieszonkowców, dlatego turyści powinni zachować szczególną ostrożność. Przede wszystkim nie należy nosić portfela i dokumentów w łatwo dostępnych miejscach – wszystko, co posiada jakąkolwiek wartość, należy chować w wewnętrznych kieszeniach. Torebki, aparaty fotograficzne i kamery należy koniecznie nosić na pasku.

W samochodzie nie należy zostawiać jakichkolwiek rzeczy; same samochody z kolei należy parkować wyłącznie na płatnych i strzeżonych parkingach. Ochroniarze powinni mieć specjalne oznaczenia.

Fotografowanie miejscowych policjantów i żołnierzy jest zabronione. Typowy marokański policjant jest bardzo uprzejmy i grzeczny w stosunku do obcokrajowców, chociaż miejscową ludność może traktować dość surowo.

W świętym dla wszystkich muzułmanów miesiącu Ramadan (święto jest związane z cyklem księżycowym, dlatego jego datę trzeba ustalać oddzielnie na każdy rok) w Maroku obowiązuje bezwzględny zakaz spożywania alkoholu. Zakaz ten obejmuje również turystów – jeśli już musicie się napić, róbcie to w swoim pokoju hotelowym i bez świadków. Wiele sklepów w ogóle nie pracuje albo pracuje krócej.

W dużych ośrodkach turystycznych turystom często dokuczają żebrzący. Władze Maroko energicznie zwalczają to zjawisko, jednak na razie bez wielkiego sukcesu. Natrętów należy odpędzać bezwzględnie, ale z uśmiechem na ustach. W żadnym razie nie należy podnosić głosu. Jeśli traficie na wyjątkowego natręta, wówczas zwróćcie się do reprezentantów specjalnej policji turystycznej albo pilota wycieczki – żebrzący się ich boją.

Kobiety w „wyzywających” europejskich strojach powinny spacerować w towarzystwie mężczyzny.

Reguły obowiązujące przy tradycyjnym marokańskim stole są dość interesujące. Przed obiadem podaje się miskę z wodą dla obmycia rąk. Jedzenie nabiera się tutaj trzema palcami prawej ręki. Lewa ręka uważana jest za nieczystą, dlatego w ogóle nie należy nią dotykać jedzenia. Chleb uważany jest w Maroku za symbol dostatniego i godnego życia, dlatego należy go spożywać powoli, niewielkimi kęsami i z zachowaniem niezbędnej dozy szacunku.

Tradycyjny marokański sposób picia herbaty to osobny rozdział. Szklankę napełnia się herbatą w ilości nie przekraczającej dwóch trzecich objętości. Zanim herbata wystygnie, należy wdychać jej aromat, rozkoszować się jej subtelnym bukietem. Zrezygnować z następnej szklanki można dopiero po wypiciu przynajmniej trzech porcji. W przeciwnym razie wyjdziecie na strasznych prostaków.

Nie należy pić wody oferowanej przez ulicznych nosiwodów, a także soków z lodem sprzedawanych na ulicach. Pić należy wyłącznie napoje butelkowane. Pośród miejscowych napojów należy wymienić doskonałe wody mineralne „Sidi Harazem”, „Sidi All” i „Ulmes”.

Bezwzględnie stosujcie kremy z filtrem przeciwko słońcu – nawet jeśli niebo zaciągnięte jest chmurami.

PODZIEL SIĘ